Zdrowie

Zimą łatwo przeoczyć sygnały utajonego niedoboru witaminy D

Tak — zimą w Polsce łatwo przeoczyć utajony niedobór witaminy D. Objawy bywają subtelne, a synteza skórna praktycznie nie działa od września do kwietnia, co zwiększa ryzyko deficytu u dużej części populacji.

Dlaczego zimą niedobór rozwija się dyskretnie

W rejonie Polski od września do kwietnia kąt padania promieni słonecznych oraz niskie natężenie promieni UVB powodują, że synteza skórna witaminy D praktycznie nie zachodzi. To oznacza, że główne źródło tej witaminy staje się niedostępne przez znaczną część roku. Objawy deficytu są często ogólne: zmęczenie, obniżony nastrój, słabsza odporność — łatwo je przypisać krótszym dniom i chłodniejszej pogodzie zamiast brakowi konkretnego składnika odżywczego. W konsekwencji wiele osób nie zgłasza się do lekarza lub nie wykonuje badań, a niedobór rozwija się utajenie i może trwać miesiącami.

Kto jest najbardziej narażony

Ryzyko niedoboru jest nierównomierne i zależy od czynników demograficznych, stylu życia i stanu zdrowia. W populacji europejskiej w sezonie zimowym odsetek osób z niedoborem osiąga kilkadziesiąt procent, a w grupach wysokiego ryzyka jest jeszcze wyższy. Do najważniejszych grup należą:

  • osoby starsze,
  • osoby o ciemnej karnacji,
  • mieszkańcy miast i osoby pracujące w pomieszczeniach,
  • osoby otyłe,
  • pacjenci z chorobami przewodu pokarmowego ograniczającymi wchłanianie tłuszczu,
  • noworodki i niemowlęta karmione wyłącznie piersią bez suplementacji.

Dlaczego te grupy są wrażliwe

Skóra osób starszych produkuje mniej prekursora witaminy D; większa ilość melaniny w skórze ogranicza syntezę UVB; praca wewnątrz budynków oraz życie w zabudowanych centrach miast zmniejszają ekspozycję na słońce; nadmierna masa ciała powoduje magazynowanie witaminy D w tkance tłuszczowej i ogranicza jej biodostępność; choroby przewodu pokarmowego i zabiegi chirurgiczne mogą uniemożliwiać prawidłowe wchłanianie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.

Najczęstsze utajone objawy

Wczesne i utajone objawy są niespecyficzne, dlatego łatwo je przeoczyć. Należą do nich:

  • przewlekłe zmęczenie i senność,
  • częste infekcje dróg oddechowych,
  • bóle mięśni i stawów o niskim nasileniu,
  • pogorszenie nastroju i spadek energii,
  • problemy ze snem i koncentracją.

Skutki długoterminowe

Długotrwały niedobór witaminy D wiąże się z realnymi konsekwencjami zdrowotnymi: obniżeniem gęstości mineralnej kości, zwiększeniem ryzyka złamań, u dzieci ryzyko krzywicy, a u dorosłych osteomalacja. Ponadto badania obserwacyjne wskazują na związek między niedoborem a większą zapadalnością na niektóre choroby autoimmunologiczne i częstsze infekcje. W ostatnich latach część analiz sugerowała także korelacje między niskim poziomem 25(OH)D a cięższym przebiegiem infekcji układu oddechowego, w tym grypy i COVID-19, choć mechanizmy i znaczenie kliniczne są nadal przedmiotem badań.

Dane i dowody z badań

Badania kliniczne i meta-analizy dostarczają twardych danych na temat korzyści suplementacji. W szczególności meta-analiza randomizowanych badań przeprowadzona przez Martineau i wsp. (2017), obejmująca około 11 000 osób, wykazała, że suplementacja witaminą D prowadzi do redukcji ryzyka ostrych infekcji dróg oddechowych o około 12%. Efekt był największy u osób z niskim wyjściowym poziomem 25(OH)D, co potwierdza zasadę ukierunkowanej suplementacji. Obserwacyjne analizy epidemiologiczne wskazują na powszechność niedoboru w okresie jesienno-zimowym w krajach środkowoeuropejskich, co przekłada się na zwiększone ryzyko infekcji oraz długoterminowe problemy kostne.

Jak zbadać poziom witaminy D

Diagnostyka opiera się na prostym i rutynowym badaniu krwi. Podstawowe zasady są następujące:

  • zbadaj 25(OH)D w surowicy krwi jako jedyny rutynowy marker wartościowy klinicznie,
  • optymalny czas badania to późna zima lub wczesna wiosna, gdy poziomy są najniższe,
  • interpretacja wyników: <20 ng/ml (50 nmol/l) — niedobór; 20–30 ng/ml (50–75 nmol/l) — niedostateczny; >30 ng/ml (75 nmol/l) — wystarczający,
  • powtarzaj badanie po 8–12 tygodniach terapii u osób leczonych oraz co roku u osób z czynnikami ryzyka.

Na co zwrócić uwagę przy interpretacji

Warto pamiętać, że normy w literaturze i wytycznych mogą się różnić w drobnych szczegółach, ale powyższe progi są powszechnie używane klinicznie. Wynik warto interpretować w kontekście stanu klinicznego pacjenta: objawów, chorób współistniejących, przyjmowanych leków i stylu życia. U osób z chorobami przewodu pokarmowego, ciężką otyłością lub przyjmujących leki wpływające na metabolizm witaminy D warto konsultować wynik z lekarzem endokrynologiem lub internistą.

Suplementacja: dawki, schematy i bezpieczeństwo

Suplementacja w warunkach ograniczonej syntezy skórnej jest często niezbędna do utrzymania prawidłowych poziomów. Ogólne wytyczne i praktyka kliniczna wskazują, że:

W sezonie zimowym typowy zakres profilaktyczny dla dorosłych to 2 000–4 000 IU/dzień (50–100 µg/dzień), a dawkę ostateczną należy dopasować po oznaczeniu 25(OH)D i w konsultacji z lekarzem. Przy potwierdzonym niedoborze często stosowany jest schemat terapeutyczny: 50 000 IU raz w tygodniu przez 8–12 tygodni, po którym włącza się dawkę podtrzymującą.

Ważne informacje o bezpieczeństwie:

  • górny tolerowany poziom dla dorosłych to zwykle 4 000 IU/dzień; krótkotrwałe wyższe dawki mogą być stosowane pod nadzorem lekarskim,
  • toksyczność jest rzadka i wiąże się z długotrwałym przyjmowaniem bardzo wysokich dawek; objawy toksyczności obejmują hiperkalcemię i nudności,
  • toksyczny poziom 25(OH)D zwykle przekracza 150 ng/ml (375 nmol/l),
  • cholekalcyferol (witamina D3) ma wyższą biodostępność niż ergokalcyferol (D2),
  • przyjmuj witaminę D razem z posiłkiem zawierającym tłuszcz, aby zwiększyć absorpcję.

Specjalne grupy

Osoby starsze, pacjenci z zaburzeniami wchłaniania, pacjenci po bariatrii, osoby otyłe i pacjenci z przewlekłymi chorobami nerek lub wątroby wymagają indywidualnego podejścia i monitoringu. U dzieci i niemowląt dawki należy ustalać według wytycznych pediatrycznych; szczególnie noworodki i niemowlęta karmione wyłącznie piersią zwykle wymagają suplementacji zgodnie z zaleceniami pediatry.

Źródła pokarmowe i praktyczne uwagi dietetyczne

Dieta może istotnie wspomóc zasoby witaminy D, ale w praktyce trudno nią zastąpić suplementację, szczególnie gdy celem jest osiągnięcie dawek rzędu 2 000 IU/dzień. Produkty o największej zawartości to tłuste ryby i tran. Przykłady zawartości w przybliżeniu:

  • łosoś (100 g): około 400–1 000 IU,
  • makrela i śledź (100 g): 300–700 IU,
  • tran (1 łyżeczka/5 ml): 400–1 350 IU,
  • jaja (1 duże jajko): około 40–80 IU.

Wzbogacone produkty mleczne i margaryny mogą dostarczać witaminę D, ale zawartość zależy od fortyfikacji i warto sprawdzać etykiety. Dietą trudno jest osiągnąć profilaktyczne 2 000 IU/dzień bez regularnego spożywania tłustych ryb lub suplementu, dlatego w praktyce zalecana jest suplementacja w miesiącach bez syntezy skórnej.

Praktyczne kroki na zimę

Zima to czas, kiedy warto zaplanować działania prewencyjne i diagnostyczne. Proponowane kroki praktyczne obejmują: wykonanie badania 25(OH)D w późnej zimie, rozpoczęcie suplementacji 2 000–4 000 IU/dzień w miesiącach bez syntezy skórnej jeśli wynik nie jest dostępny, stosowanie krótkotrwałych schematów leczniczych przy potwierdzonym niedoborze, wybieranie formy D3 i przyjmowanie jej z tłustym posiłkiem oraz kontrolowanie poziomu 25(OH)D po 8–12 tygodniach terapii w celu dostosowania dawki.

Co mówi praktyka kliniczna

Klinicyści podkreślają, że ukierunkowana diagnostyka i monitorowana suplementacja są efektywnymi narzędziami zmniejszania ryzyka powikłań związanych z niedoborem. Regularne badanie i dopasowanie dawki redukuje ryzyko niedoboru i powikłań kostnych, a meta-analizy wskazują na konkretne korzyści w zakresie redukcji infekcji dróg oddechowych, zwłaszcza u osób z niskim wyjściowym poziomem 25(OH)D.

Jeżeli w okresie zimowym pojawiają się przewlekłe objawy takie jak zmęczenie, częste infekcje lub bóle mięśni, warto oznaczyć 25(OH)D i rozważyć suplementację, ponieważ w wielu przypadkach prosty test i odpowiednia terapia przynoszą wymierne korzyści dla zdrowia i jakości życia.

Przeczytaj również:

W lutym UVB może przewyższać czerwcowe natężenie – warto sięgnąć po zimowy filtr 400

Previous article

Comments

Comments are closed.