Lęk wysokości – jak sobie z nim radzić?

lęk wysokości
lęk wysokości

Brytyjski Royal Society opublikował wyniki eksperymentu, w którym wyselekcjonowaną grupę uczestników poproszono, aby najpierw z poziomu ulicy, a potem z poziomu najwyższego piętra ocenili wysokość budynku. Patrząc z dołu jego wysokość ocenili na 3 m, natomiast z widoku z góry obiekt ocenili już na 12 metrów. Szacuje się, że trzy na każde pięć osób cierpi na lęk wysokości, czyli akrofobię. To jedna z najczęściej występujących u człowieka fobii.

Przyczyny lęku wysokości 

Nie każdy lęk przed wysokością zalicza się natychmiast do fobii. Stojąc gdzieś wysoko w chmurach zupełnie naturalnym jest uruchomienie wyobraźni i objaw lęku przed konsekwencjami upadku. O fobii związanej z lękiem wysokości możemy mówić wtedy, gdy w określonych sytuacjach u człowieka pojawiają się objawy somatyczne lęku oraz wtedy, gdy strach wywiera znaczący wpływ na jego funkcjonowanie.

Przyczyny występowania akrofobii nie zostały nigdy jednoznacznie wytypowane. Prawdopodobnie na rozwój fobii mają wpływ doświadczenia z okresu dzieciństwa, upadek z wysokości czy związany z tym uraz fizyczny. Specjaliści tematu wskazują również na uczenie się i powielanie zachowań dorosłych przez ich dzieci.

Lęk wysokości – jak sobie z nim radzić?

Każdy cierpiący na lęk wysokości powinien zdawać sobie sprawę z tego, że również tę fobię można leczyć, i to skutecznie. Jedną z metod leczenia jest terapia ekspozycyjna, czyli ostrożne i powolne eksponowanie pacjenta na okoliczności, które wywołują w nim lęk. Terapia ma sprawić, że pacjent znajdujący się na dużej wysokości potrafi zapanować nad bodźcami wywołującymi strach. Efekt ten nazywa się desentyzacją, czyli odwrażliwieniem, redukcją poziomu lęku. W procesie leczenia wykorzystuje się, zresztą z wielu względów, rzeczywistość wirtualną, zaawansowany sprzęt specjalistyczny, symulator zdarzeń wywołujących u pacjenta lęk wysokości.

U niektórych pacjentów do leczenia lęku wysokości stosuje się psychoterapię z uwzględnieniem terapii poznawczo – behawioralnej, natomiast farmakoterapia wykorzystywana jest stosunkowo rzadko i wyłącznie jako czynnik wspomagający.